• Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

65 lat temu w tym miejscu...

Budynek Szkoły Podstawowej Nr 220 został wybudowany wiele lat po zakończeniu II wojny światowej. Nasuwa się zatem pytanie: co w tym miejscu było wcześniej, przed wojna i w czasie jej trwania? Każdy uczeń naszej szkoły wie, że budynek mieści się przy Al. Jana Pawła II 26a.

Jednak próżno szukać takiej nazwy na przedwojennej mapie Warszawy, co więcej, nie tylko nazwy ale i samej ulicy w tym miejscu nie było. Przedwojenny układ ulic diametralnie różnił się od obecnego.

W miejscu, gdzie dzisiaj znajduje się park przy Hali Mirowskiej biegła ulica Krochmalna, a tu, gdzie mieści się szkoła, stały budynki mieszkalne. Gdyby obecny budynek szkolny przenieść w tamtą rzeczywistość, to adres szkoły zamieniłby się na – Krochmalna 15. znajdujący się w tym miejscu dom, jak zresztą wiele domów w Warszawie ucierpiał w czasie bombardowań we wrześniu 1939 r.

Po zakończeniu kampanii wrześniowej rozpoczęła się okupacja. W Warszawie szybko zostały stworzone zalążki polskiego podziemnego wojska, które później nazwano Armią Krajową. Równie szybko dowództwo podjęło decyzję o utworzeniu oddziałów, które miały zajmować się produkcją materiałów wybuchowych oraz amunicji niezbędnej do prowadzenia walki z okupantem.

Jednym z miejsc, w którym organizowano taką produkcję był budynek przy Krochmalnej 15. oczywiście podziemna wytwórnia materiałów wybuchowych potrzebowała dla kamuflażu jakiejś wiarygodnej dla okupanta nazwy. Na początku roku 1943 w wynajętej suterenie budynku, na częściowo wypalonym podwórku zorganizowano wytwórnię materiałów wybuchowych pod oficjalnym szyldem fabryki farb mineralnych „Farbolit”. Wnętrze częściowo wyremontowano, aby wyglądało na działający zakład usługowy. Szefową została inżynier chemik Janina SZABATOWSKA ps. Janka, absolwentka Politechniki Lwowskiej.

W marcu 1943 roku wytwórnia przerobiła na szedyt (materiał wybuchowy, którym napełniano korpusy granatów) ok. 2 tony chloranu potasowego, który wówczas jeszcze można było oficjalnie nabyć w stolicy. W maju przerobiła ok. 3 ton zdobytego w fabryce na Targówku chloranu. W lecie jednak skończyły się niezbędne do produkcji materiały. Dał się odczuć kryzys zaopatrzeniowy. Zuchwale przeprowadzona akcja na fabrykę zapałek w Częstochowie, pozwoliła zdobyć jednorazowo aż 20 ton niezbędnego do produkcji chloranu potasu. Zdobycz przewieziono na ul. Krochmalną 15.

Po przetworzeniu zdobytego chloranu na szedyt, wytwórnia przeszła na przetwarzanie innego nowego materiału wybuchowego – amonitu. W prymitywnych warunkach dokonano próby nitrowania sylwet – nafty. Ruszyła produkcja. Wytworzono 1 tonę tego materiału, mimo, że w czasie produkcji niemożliwym było zachowanie należytych warunków bezpieczeństwa. Brakowało wentylacji, a w trakcie przeprowadzanej nitracji na zewnątrz wydobywały się kłęby rudobrunatnego dymu – charakterystyczne dla tlenków azotu. Ponadto wytwórnia znajdowała się w sąsiedztwie komisariatu granatowej policji przy ul. Ciepłej (dziś pozostał po tej ulicy tylko niewielki fragment).

Orientacyjny schemat okolicy naszej szkoły na mapie sprzed II wojny światowej

1- Hala Mirowska - wejście główne
2 - Hala Gwardii
3 - "Farbiarnia" - dziś Szkoła Podstawowa Nr 220
4 - Kościół przy ul. Chłodnej


W każdej chwili pracownicy „Farbolitu” mogli zostać zdemaskowani i aresztowani. Dlatego należy podkreślić ich ogromne zaangażowanie i poświęcenie. Wiedzieli, że za swój patriotyzm mogą zapłacić najwyższą cenę; w tym samym czasie trzy inne wytwórnie zostały przez okupanta zlikwidowane, a ich pracownicy albo zginęli w walce, albo zostali aresztowani i poddani torturom. W tej sytuacji ryzyko było zbyt duże.

Produkcja materiałów wybuchowych w wytwórni trwała do 1944 roku. W dorobku wytwórni w samym tylko 1943 roku znalazło się łącznie 27 ton wyprodukowanego materiału wybuchowego. Za zwycięstwo i poświęcenie, cała załoga zakładu „Farbolit” została odznaczone przez Komendę Główną AK Krzyżami Walecznych.


O Ich dokonaniach przypomina tablica wmurowana w ścianę szkoły.